Budowa wysokiej jakości klimatyzacji na własną ręke

Dopiero co zaczynałem swoją przygodę w branży klimatyzacji, gdy zostałem rzucony na najgłębszą możliwą wodę. Jako że mieliśmy mało pracowników, to szef uznał po raptem trzech tygodniach, że jestem gotów samodzielnie założyć klimatyzację. Próbowałem protestować, ale on życzył mi tylko powodzenia i powiedział, żebym uwierzył w swoje możliwości…

Króćce elastyczne, kanały i specjalistyczna maszyneria

Króćce elastyczne wysokiej jakościNie ukrywam – byłem dość przerażony postawionym przede mną zadaniem. Zabrałem jednak cały swój sprzęt, potrzebne mi materiały i ruszyłem do ataku. Klimatyzacja miała być zakładana w sklepie mięsnym w miłej okolicy – panie przywitały mnie ciepło i pokazały, w których miejscach mogę postawić główne urządzenie. Wybrałem według mnie najdogodniejsze i zacząłem montaż. Przymocowałem maszynę, szybko uwinąłem się z kanałem – jakoś za sprawnie poszło, więc zastanawiałem się, o czym zapomniałem. Króćce! Uderzyłem się w czoło – jak mogłem zapomnieć o króćcach? Przecież bez nich maszyna rozsypie się po kilku miesiącach. Dlatego rozebrałem instalacje i zacząłem od początku – tym razem każde połączenie między rurami zasłonięte było króćcem. Wybrałem króćce elastyczne wysokiej jakości, gdyż kierowniczka sklepu mówiła że na sklepie bywa dużo kurzu, a nie chciałem, by coś się popsuło. Były zrobione z taśmy elastycznej i jako że rury miały przekrój okrągły, to takie właśnie dobrałem do nich króćce elastyczne.

Po zakończonej robocie sprawdziłem działanie klimatyzacji – króćce spełniały swoje zadanie w wygłuszaniu drgań powodowanych przez maszynę. Dodatkowo dzięki nim całość momentalnie nie rozpadła się po włączeniu, więc oznaczało to, że dobrze je zamontowałem. Pani kierownik gorąco mi podziękowała i powiedziała, że ocaliłem je przed pracą w upale.